Wstęp

Jednym z problemów jakie spotkałem w procesie uzbrajania serwerowni w osprzęt jest monitorowanie klimatu w pomieszczeniu gdzie działają serwery. W serwerowni którą zarządzam jest ustawione trzy szafy Rack 42U oraz zdublowany zestaw klimatyzacji. Problem jaki się pojawia to sytuacja gdy po zaniku zasilania głównego i braku zasilania awaryjnego (lub jego awarii) systemu klimatyzacji przerwane zostaje chłodzenie pomieszczenia serwerowni a serwery nadal pracują bo mają zasilanie awaryjne oparte na UPS – taka sytuacja jest możliwa u mnie. Kluczowe zatem dla mnie jest aby o takiej sytuacji zaraz otrzymać powiadomienie. Taka sama sytuacja pojawia się gdy system klimatyzacji ulegnie awarii.

W tym artykule przedstawię Wam moje rozwiązanie tego problemu. Na wstępie wyjaśnię dlaczego takie podejście do poważnego tematu. Zadacie pytanie: nie lepiej kupić gotowy system? – no tak jest to rozwiązanie – ale… to kosztuje, system instalacja itp. Rozwiązanie które tu przedstawię jest mocno budżetowe i działa! a dodatkowo aspekt edukacyjny w przypadku wykonania samemu takiego systemu – bezcenny.

Założenia wstępne

Do monitorowania będzie: trzy szafy Rack 42U, dwa klimatyzatory i pomieszczenie. Z samego pomieszczenia zrezygnowałem i skupiłem się na pięciu pozostałych elementach. Pomysł jaki mi się zrodził to wykorzystanie mikrokomputera opartego o płytkę Raspberry Pi z systemem Rasbian oraz 5 czujników DHT-22. Dodatkowo w celu łatwiejszego dostępu do danych wyposażymy komputerek w wyświetlacz 2×16. Całość zostanie zamknięta w obudowie wydrukowanej na drukarce 3d.

Kluczową kwestią pozostaje system powiadamiania. Założyłem sobie dwie opcje. Pierwsza: całodobowa kontrola w czasie (w miarę możliwości) rzeczywistym i w przypadku przekroczenia stanów wysyłka powiadomienia poprzez wiadomość sms i druga: cogodzinne automatyczne raporty powiadamianie na e-mail. Zastanawiam się jeszcze czy całość nie zapisywać do bazy danych – to jednak zobaczę w trakcie.

Schemat pierwsza wersja i prototyp – przedsmak.

Pierwsza wersja

W tej części artykułu nie będę rozpisywał dokładnie co i jak gdyż zaplanowałem sobie aby to był wstęp do całego cyklu krok po kroku. Całość można śledzić u mnie na Instagramie.

Ważne, że działa 🙂 a to mały przedsmak: